Zainspiruj się
HISTORIA O STUDENCIE
W dniu rekrutacji na uniwersytet młody człowiek, zatopiony w myślach, z głową pełną rozważań o tym, co przed nim, zauważył starszego człowieka przed sobą dopiero wtedy, gdy na niego wpadł.
– Przepraszam, panie profesorze – powiedział młody człowiek, zawstydzony.
– Och, nie jestem profesorem – odparł starszy mężczyzna. – Jestem nowym studentem, tak samo jak ty.
– Ale ile ma pan lat? – zapytał zszokowany młodzieniec.
– Siedemdziesiąt trzy – odpowiedział starszy pan z błyskiem w oku.
– I co pan studiuje? – dociekał chłopak.
– Medycynę, zawsze chciałem być lekarzem i teraz… – starszy człowiek zamilkł, jakby przypomniał sobie coś z bardzo dawnych czasów. – Teraz wreszcie mogę zrealizować swoje marzenia – dokończył.
Młody człowiek wydawał się wstrząśnięty.
– Proszę nie myśleć, że to brak szacunku, proszę pana, ale żeby zostać lekarzem potrzebuje pan przynajmniej siedmiu lat. Za siedem lat będzie miał pan osiemdziesiątkę!
Starszy człowiek położył rękę na ramieniu młodego i spojrzał mu prosto w oczy.
– Jeśli Bóg zechce – powiedział z uśmiechem – będę miał osiemdziesiąt lat bez względu na to, czy zrealizuję swoje marzenia, czy nie.
/autor poszukiwany/
—

